Jedno zadanie z roboty zalazło mi za skórę, efektem czego były nadgodziny… Możecie przeczytać o tym tutaj, chociaż wiele więcej niż to co przed chwilą napisałem nie będzie… 😛 Jako że już mi się nie chciało nic edytować dzisiaj zrobimy sobie podsumowanie…
Dzisiaj musiałem zrobić kilka nadgodzin… Po prostu mam do rozwiązania problem nad który pierdolę się już kilka dni i wszedł mi mocno na ambicje. Z tej właśnie okazji postanowiłem na bomblować się energetyka i wytoczyć przeciw kutasowi ciężką artylerię!!!