[Recenzja] Bayonetta 2 - The shadow remains cast!

[Recenzja] Bayonetta 2 – The shadow remains cast!

Piękna, niezwykła, cudowna, wspaniała. To jest właśnie Bayonetta. Takimi samymi przymiotnikami można opisać wydaną w 2014 roku na konsolę Wii U grę Platinum Games. Będzie dużo akcji, walki, widowiskowych ataków i seksownych scen, a wszystko to z uroczą wiedźmą w roli głównej.

Sequele można podzielić na starające się być nowatorskimi i odkrywczymi, oraz oferujące sprawdzone już rozwiązania w ulepszonej formie. Nową część Bayonetty możemy spokojnie zaliczyć do tej drugiej grupy. W rezultacie deweloperzy dostarczyli doskonałą grę akcji, od której naprawdę trudno się oderwać. Produkcja jest typowym przedstawicielem slasherów. Głównym celem rozgrywki jest przemierzanie kolejny lokacji oraz widowiskowa, dynamiczna i dość brutalna walka. Wszystko w lekki sposób umotywowane fabularnie. Akcję obserwujemy zza pleców bohaterki. Jest to widok charakterystyczny dla produkcji z gatunku, dobrze znany fanom „Devil May Cry” czy „God of War”.

W grze poznajemy historię wyprawy tytułowej wiedźmy do inferno w celu przywrócenia do życia swojej najlepszej przyjaciółki. Prosta początkowo opowieść nieco się komplikuje gdy wyjdzie na jaw, że wizyta w piekle nie jest na rękę pewnemu tajemniczemu bóstwu. Fabuła może być niestety trochę zbyt pokręcona dla graczy, którzy nie znają pierwszej odsłony cyklu. Brak tej wiedzy nie powinien jednak przeszkadzać w docenieniu dialogów i przerywników filmowych. Praktycznie wszystko wywołuje mniejszy lub większy uśmiech na twarzy. Gra oferuje specyficzny i bardzo niepowtarzalny klimat. Jest to jej największa siła.

Najbardziej pozytywne odczucia wzbudza główna bohaterka, choć spokojnie można polubić każdą postać. Wiedźma Bayonetta powróciła w doskonałej formie. Graficznie zdecydowanie różni się od część pierwszej, co moim zdaniem sprawia, że wygląda znacznie seksowniej. Postać jest wykreowana tak, aby jej maniera, charakter, wypowiedzi i gesty tworzyły kontrast dla poważnych wątków fabularnych. Powracają oczywiście postacie znane z poprzedniej części oraz kilka zupełnie nowych.

Fabuła to jednak tylko tło i jedynie pretekst do odwiedzania kolejnych lokacji, w których będziemy co krok walczyć z hordami wrogów. Walka zrealizowana jest perfekcyjnie. System z pierwszej części został bardzo dopracowany, przygotowano lepsze jakościowo animacje i dodano nowe ataki. Dzięki temu potyczki stały się jeszcze bardziej dynamiczne, płynne i bardzo atrakcyjne w odbiorze wizualnym. Bohaterka płynie pomiędzy wrogami, z gracją tancerki pozbawiając ich życia.

Łączenie ciosów w dłuższe sekwencje przychodzi bardzo naturalnie, szybko łapiemy flow i przestajemy na oślep wciskać przyciski na padzie. Opanowanie wszystkich ataków i ich skuteczne wykorzystywanie na najwyższym poziomie trudności będzie jednak stanowić spore wyzwanie – szczególnie, jeżeli chcemy uzyskać jak najlepsze oceny. Każda walka jest punktowana i to od niej zależy wysokość nagrody.

Jako bonus po starciu otrzymujemy głównie złote pierścienie. Jest to waluta, za którą wykupujemy nowe zdolności, magiczne artefakty i różnorakie ulepszenia. Oręż zdobywamy stopniowo, w trakcie kolejnych rozdziałów – oddając zaprzyjaźnionemu demonowi Rodinowi płyty winylowe ukryte w świecie gry. Co ważne, każda broń to zupełnie nowy zestaw ciosów i ataków specjalnych. Bayonettę możemy wyposażyć dwa zestawy uzbrojenia i zmieniać je nie tylko podczas walki, ale nawet w trakcie jednego combosa, bez przerywania ciągu ataków. Jest to spore urozmaicenie pozwalające na widowiskowe wykańczanie przeciwników.

Starcia w ogóle nie nudzą, głównie za sprawą ogromnej różnorodności przeciwników. Co chwilę poznajemy kolejne rodzaje przeciwników. Kiedy spotkamy silniejszego oponenta walka z nim zostanie poprzedzona krótkim przerywnikiem filmowym. Tacy wrogowie dysponują większą liczbą ataków niż podstawowe jednostki oraz najczęściej dwoma lu trzema paskami życia, przez co wyjątkowo dają się we znaki. Najsilniejsi są oczywiście bossowie rozdziałów. Spotkania z nimi to najbardziej imponujące wizualnie element gry. Starcia te są zazwyczaj podzielone na kilka etapów, w trakcie których zmieniają się umiejętności wroga oraz arena walki. Bayonetta często korzysta z pomocy ogromnych monstrów, które w widowiskowy sposób kończą potyczkę lub jej fragment. Zazwyczaj są to jedynie animowanymi przerywnikami, czasami zdarza się jednak, że przejmujemy kontrolę nad przywołaną bestią. Mamy wtedy do dyspozycji jedynie jeden cios i unik.

Zabawę urozmaicają różnorodne specjalne ataki i umiejętności bohaterki. Zaliczamy do nich m. in. spowolnienie upływu czasu czy tortury dzięki którym w brutalne zakończymy życie przeciwnika. Nowością w tej odsłonie jest możliwość wzmocnienia podczas walki. Gdy zbierzemy wystarczającą ilość energii dostajemy możliwość aktywowania specjalnego trybu, w którym zasięg ataków i ich siła zostają na kilka sekund zwiększone. Ważną rolę odgrywają, znane z pierwszej części, magiczne włosy Bayonetty. Dzięki nim przywołamy ogromne bronie czy demony pożerające przeciwników.

Twórcy nie wprowadzili wielu zmian w silniku gry – postarali się jednak o płynność ruchów i animacji. Gra w większości przypadków działa zadziwiająco płynnie. Biorąc pod uwagę, że niejednokrotnie na ekranie dużo siędzieje, jest to wyczyn godny pochwalenia wyczyn. Jakość oprawy audiowizualnej odstaje nieznacznie od niektórych najnowszych tytułów, ale mimo to, gra prezentuje się naprawdę dobrze. Jest to głównie zasługa przemyślanej i bardzo specyficznej wizji artystycznej świata i bohaterów. Istotną dla fanów Nintendo nowością będą dodane do gry kostiumy dla Bayonetty wzorowane na strojach Linka z „The Legend of Zelda” czy Samus z „Metroida” – każdy z własnymi umiejętnościami specjalnymi.

Zwolennicy wyzwań znajdą w praktycznie każdej lokacji wejścia na ukrytą arenę. Każda taka plansza to inne wyzwanie. Musimy, dla przykładu, zabić wszystkich wrogów jedną sekwencją ciosów albo zlikwidować ich będąc w trybie spowolnienia czasu. Za zwycięstwo otrzymujemy złote pierścienie oraz przedmioty zwiększające maksymalne HP postaci. Warto się czasami pomęczyć, pomijając spore nagrody jest to dodatkowy trening koordynacji i umiejętności bojowych. Zaprocentuje to w późniejszych walkach z bossami.

W grze właściwie nie ma niepotrzebnych elementów, nic nie zaburza odpowiedniego i przyjemnego rytmu zabawy. Nie ma tu miejsca na skomplikowane zagadki logiczne czy ekstremalnie trudne fragmenty platformowe. Twórcy skupili się na jednym tylko aspekcie rozgrywki – walce – i to właśnie ją doprowadzili do perfekcji.

Poza trwającą około 11 godzin kampanią fabularną dostajemy tryb sieciowej kooperacji. Na różnych arenach, sterując nie tylko Bayonettą, ale też innymi bohaterami, możemy wycinać z towarzyszem hordy potworów. Poza oczywistą radością z walki rywalizujemy też o jak najlepszy wynik punktowy. W trakcie singlowej przygody odblokujemy różne dodatkowe wyzwania do trybu kooperacji oraz nowych wojowników.

„Bayonetta 2” to bardzo dobra gra akcji, jeden z najwybitniejszych reprezentantów gatunku slasherów i tytuł będący w ścisłej czołówce najbardziej godnych uwagi gier na Wii U. Platinum Games po raz kolejny stworzyło niepowtarzalną produkcję, która dostarczy wielu godzin dobrej rozrywki. Wiedźma Bayonetta i jej nietuzinkowi przyjaciele bez wątpienia zostaną z nami na długo.

Plusy:
  • humor produkcji
  • główna bohaterka
  • system walki
  • różnorodność przeciwników
  • klimat poziomów i lokacji
Minusy:
  • The shadow remains cast!
Ocena ogólna
Bayonetta 2, boberski, 2020-09-01

Platformy: Wii U
Rok wydania: 2014
Producent: Nintendo

Oryginalnie materiał opublikowany na stronie expij.pl.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments