W moje ręce trafiła przed wczoraj kolejna zabawka i jak zapewne większość z Was, czytających tytuły, już zdążyła się zorientować co to jest. Tak, chodzi o skaner 3D! A wiecie co jest w tym wszystkim najfajniejsze? Ano to, że absolutnie każdy może się tą technologią pobawić i to bezpłatnie… 🙂
Wczoraj było o numerkach, wyszło że nie potrafię liczyć albo przynajmniej jestem cholernie nieuważny. Jeżeli ktoś chciałby się dowiedzieć o co chodzi to albo niech sobie popatrzy na minioną numerację wpisów, albo przeczyta wszystko tutaj. Tymczasem do matematyki przystąp!
Na wstępie chciałbym Was poinformować, że z tym wpisem jest coś nie tak. Dzisiejsza notka zawiera błąd, będąc jest korektą pewnej rzeczy, którą okazyjnie partoliłem od samego początku działania tej strony. Wiecie o co chodzi? Tak? Nie? Nieważne jaka byłą Wasza odpowiedź, po prostu czytajcie dalej… 🙂
Dobra ludzie kolejna niedziele za nami, jak zwykle w samiusieńkie południe na stronie pojawiła się kolejna recenzja. Jeżeli ktoś spodziewał się filmiku tak jak to było tydzień temu (tutaj) to niestety muszę go zawieść, dzisiaj jeszcze będziecie musieli się pomęczyć ze składaniem literek w zdania… 😛
No siema, dzisiaj sobota, dzień bardzo słoneczny w sam raz na jakiś spacer albo chociaż wylegiwanie się na balkonie. Widzę jednak, że nadal są jakieś osoby, które zamiast próbować nabawić się udaru siadają przed bezpiecznym komputerem i czytają ten wpis! Dzięki… 🙂
Na koniec tygodnia zostało wszystkim oficjalnie ogłoszone, że dostałem awans… Nie wiąże się to z żadnym dodatkowym hajsem, będę miał potencjalnie więcej skomplikowanej roboty plus moi przyszli współpracownicy, jak sami mówią, potrafią być upierdliwi… Ejj, teoretycznie chyba nie powonieniem się cieszyć, nie? 😛
Od jakiegoś czasu obserwuje sytuację związana z TVN24 i przedłużeniem koncepcji na nadawanie w naszym kraju. Jeżeli ktoś nadal myśli, że obecna władza ma cokolwiek wspólnego z prawiem i sprawiedliwością, powinien się mocno pierdolnąć czołem w najbliższą ścianę…
Normalnie dostałem dzisiaj genialnego maila… Nie jest to pierwsza wiadomość tego typu ale chyba wcześniej nie pisałem o żadnej. Okazuje się, że jestem nieokiełznanym zboczeńcem z ułańską wręcz fantazją… Zobaczcie sami… 🙂
Nosz w dupę jeża! To chyba drugi albo nawet trzeci raz kiedy totalnie zapomniałem, że nie napisałem notki na stronę. Jest 20;50 i zapierdalam jak umiem, żeby za 10 minut pojawił się zaplanowany wpis. Wybaczcie mi, że dzisiaj nie będzie nić odkrywczego, ba pewnie nawet nie będzie to fajne… 😛
Jeżeli ktoś jeszcze nie zauważył to informuję, że o 12 na stronę wjechał nowy felieton, który jest moim pierwszym filmem! Tak właściwie to się teraz zastanawiam czy poprawnie nazwałem to felietonem, bo to raczej komentarz ale trudno… 😛 tak czy inaczej, link do artykułu jest tutaj…