Przygodę z twórczością A.J. Quinn zaczęliśmy od końca, ponieważ w pierwszej kolejności przeczytałem i zrecenzowałem jej ostatnie książki tj. Counting to Zero i Just Enough Light. Dzisiaj przyszedł czas na zobaczenie od czego wszystko się zaczęło. Dzisiaj na tapecie mamy debiut literacki autorki – Hostage Moon. Życzę miłej zabawy podczas oglądania mojej recenzji… 🙂
[su_youtube_advanced url=”https://www.youtube.com/watch?v=8gkcDLPH_88″]
Recenzja dotyczy:
“Hostage Moon” autorstwa A.J. Quinn
Ocena ogólna:
Jeżeli interesuje Was więcej tego typu treści dostarczanych co tydzień, to zapraszam do zasubskrybowania mojego kanału na YouTube (link tutaj). Nie wstydźcie się, wiem że tego chcecie…