Okres pandemii to nie tylko czas siedzenia w domu i udawania, że ma się znajomych tylko nie można się z nimi widywać bo covid. To również czas na powrót do swojego hobby lub rozpoczęcie nowego, nadrobienie zaległości czytelniczych i filmowych oraz rozpoczęcie pracy nad sobą…
Dzisiaj kontynuujemy piąteczek, czyli nadal absolutnie nic mi się nie chce. Podobnie jak wczoraj nie mam zamiaru za bardzo walczyć tym uczuciem, człowiek od czasu do czasu musi odpocząć, zregenerować się i poleżeć brzuchem do góry…
Nic mi się dzisiaj nie chce… Całym sercem i duszą popieram poniższego królika… Dobranoc…
Od czasu do czasu pojawiają się w sieci prawdziwe, lśniące diamenty, twory tak genialne, że z marszu zyskują ogromną popularność. Jeżeli dodatkowo stoi za tym coś więcej niż tylko bezmózga rozrywka, to również od razu mamy zapisany nowy rozdział w historii kultury medialnej…
Moje codzienne wpisy mają nie tylko na celu wpuścić Was do mojego świata, ale również pokazywać rzeczy, które mi się podobają 🙂 Taką sobie wymyśliłem mądrą historyjkę bo się nic ciekawego dzisiaj nie działo, a coś jednak opublikować trzeba… 😛 Zatem jedziemy z tematem!
Wreszcie ruszyliśmy w sprawie expij.pl. Od dłuższego czasu dzieją się tam rzeczy, których nie widać bo po prostu wszystko jest cholernie wolne. Z racji tego, że i Trik i ja byliśmy trochę znudzeni obecną formułą strony i nie bardzo wiedzieliśmy co począć dalej, postanowiliśmy to zmienić, tym razem nie na hura, a sposobem… 🙂
Dzisiaj dzień ważnych wiadomości i apeli społecznych! Z tej oto okazji, bez zbędnego pierdolenia, zapraszam do przeczytania dzisiejszego południowego tekstu tutaj. Cała reszta leniwych buł może po prostu popatrzeć na obrazek poniżej i wyciągnąć odpowiednie wnioski 🙂 Pamiętajcie, nie bądźcie foliarzami!
No i co, mamy pierwszy dzień bez maseczek na świeżym powietrzu, pootwierali ogródki przy restauracjach, ludzie wreszcie odetchnęli, świat wrócił do pozorów normalności. Chcecie wiedzieć, co też dzisiaj robił wujcio Boberski? Tak? No to czytajcie dalej…
Jutro wielki dzień można powiedzie, że najważniejszy od bardzo dawna, a nawet – przełomowy. Już od soboty, część co durniejszych obostrzeń zostaje zdjęta i chociaż nie wierzę, że zostanie tak na długo, to zdecydowanie trzeba się cieszyć chwilowym powrotem do względnego braku pojebania… 🙂