Nie wiem czy pisałem o tym tutaj ale ogólnie jestem w stanie programować w dowolnym języku, na każdą platformę. Oczywiście nie będę tego robił jak osoby z doświadczeniem, ale jakieś drobne modyfikacje, czy proste funkcjonalności napisać umiem.
Dzisiaj trafiła mnie myśl, że pograłbym sobie w coś online, najlepiej jakies MMO (Wieloosobowa Gra Sieciowa – tłumaczenie dla ludzi żyjących w lesie lub jaskini, opcjonalnie dla mojej mamy, która wiem, że to przeczyta :P). Z jakiegoś powodu te obecne, wypacykowane, trójwymiarowe produkcje nie trafiają do mojego serca. W okolicach 16 mnie olśniło, może by tak powrócić do korzeni i ponownie zagrać w Ultime Online? 🙂
Dzisiaj będzie trochę o wilkach, wilkołakach, lykanach czy jakkolwiek nazwiemy istoty w połowie ludzkie, w połowie zwierzęce. Anime z tej kategorii cenię sobie przede wszystkim za różnorodność i pomysłowość. Temat wydaje się być dużo mniej oklepany niż dla przykładu wampiry czy magia i zdecydowanie można stworzyć więcej ciekawych produkcji. Zawyjmy razem do księżyca, zapraszam do czytania!
Ten roku, 2020 był czasem oczekiwania na bardzo dużo rzeczy. Pomijając sprawy prywatne i osobiste, w kinach miało się pojawić kilka fajnych filmów, miało być kilka konwentów, tyle samo targów i imprez plenerowych. Niestety w okolicach marca wszystko się zjebało…
Z dzieciństwa najbardziej zapadły mi w pamięć popołudnia z RTL7, granie w Ultimę Online, Dragon Ball, Generał Daimos i Mortal Kombat. MK było moją pierwszą i do dzisiaj ulubioną bijatyką, grałem we wszystkie poza ostatnią i widziałem każdy nakręcony filmy czy seriale. Moja miłość odżyła po przypadkowym zobaczeniu, że na 2021 planowany jest kolejny, miejmy nadzieję dobry film aktorski.
W swoim życiu wypiłem dużo alkoholu, najczęściej taniego i raczej niedobrego. Pomijając pewien sentyment do Komandosa czy Leśnego Dzbanu wraz z wiekiem przerzuciłem się na trunki lepsze i co najważniejsze takie, które faktycznie mi smakują. Dobry Porter, czy przepalanka są zawsze w cenie, ale to z whisky na przestrzeni lat najbardziej się zaprzyjaźniłem.
Dzisiejszy dzień był jednym z najnudniejszych ostatnich kilku tygodni i to nie tak, że nic się nie działo, po prostu nie było w tym nic ciekawego. Pomyślałem, że to okazja żeby ponownie opowiedzieć coś o sobie ale…
Za sprawą pandemii Trik i ja przestaliśmy odwiedzać siłownie. Wiele miesięcy temu wdrożyliśmy plan domowego trenowania i zakupiliśmy trochę sprzętu. Ostatnim nierozwiązanym aspektem był brak możliwości wydajnego i komfortowego treningu wytrzymałościowego. W ten zacny poniedziałek, po ponad miesiącu oczekiwania ww. problem został rozwiązany.
Od jakiegoś czasu wszystko dzieję się strasznie szybko, dni lecą jak szalone dodatkowo praktycznie zlewają się w jeden. Jest to szczególnie upierdliwe gdy na tapecie pojawia się weekend. Co jak co ale akurat wtedy mam dużo ważnych spraw do robienia. Granie, oglądanie anime i irytowanie Trika to poważne rzeczy, nie tam jakaś praca zawodowa co to marnuję na nią czas w tygodniu… 😛
Nie mogło zabraknąć tekstu o anime SAO na tej stronie. To moje zdecydowanie moja ulubiona produkcja. Pomimo wielu niedociągnięć i kilku niezrozumiałych dla mnie decyzji scenarzystów, będę go bronił i postaram się nakłonić wszystkich do dania mu szansy. Szczególnie w momencie gdy całkiem niedawno zakończone ekranizację przedostatniego arcu opowieści! Alicyzacja jest już bezwarunkowo świetna, tak samo w książce, jak na ekranie!